Stan witryny Google
Sprawdza, czy Google nie oznaczył Twojej strony jako niebezpiecznej. To ta sama baza, z której korzystają Chrome i Firefox.
- Koszt
- 0 zł
- Sprawdza
- czarna lista Google
Bezpieczeństwo14 min
21 października 2026 twórcy PHP załatali dwie krytyczne luki w oprogramowaniu, na którym działa większość stron internetowych, w tym każdy WordPress. Tłumaczę bez żargonu, co się stało, co mogło pójść nie tak i jak w dwie minuty sprawdzić swoją stronę.
Każda strona na WordPressie składa się z dwóch warstw. To, co widzisz w panelu (treści, motyw, wtyczki), to WordPress. Pod spodem działa PHP: oprogramowanie na serwerze, które przy każdej wizycie składa stronę z kawałków i wysyła ją do przeglądarki. Można o nim myśleć jak o recepcji w hotelu: przyjmuje każdą prośbę gościa, przygotowuje odpowiedź i bierze kolejnego.
Latem 2026 roku badacze z firm Calif i Wiz, niezależnie od siebie i z pomocą narzędzi AI, znaleźli w tej recepcji dwa błędy. Pierwszy ujawniał się, gdy PHP brakowało pamięci i musiał przerwać pracę w połowie: zostawiał po sobie niedokończone „papiery”, które potem traktował jak ważne. Drugi pozwalał, żeby resztki po jednym zapytaniu przetrwały do następnego. Odpowiednio przygotowane zapytanie z internetu mogło to wykorzystać i zmusić serwer do wykonania obcego polecenia, bez logowania i bez hasła.
W żargonie nazywa się to zdalnym wykonaniem kodu (RCE) i to najpoważniejszy rodzaj luki, jaki może mieć strona. Badacze pokazali działający atak na WordPressa i Drupala. Animacja poniżej pokazuje, jak to działało, w uproszczeniu. Przełącz na „Po poprawce”, żeby zobaczyć różnicę.
Zwykły gość prosi o stronę. PHP składa ją i oddaje. Tak dzieje się miliony razy dziennie.
Luka nie wyskoczyła znikąd. Od pierwszego tropu do poprawki minęły ponad dwa lata, a od zgłoszenia badaczy ponad dwa miesiące. Przez ten czas informacja była trzymana w tajemnicy, żeby twórcy PHP i dostawcy serwerów zdążyli przygotować łatki, zanim dowiedzą się o niej przestępcy.
audyt PHP
Podczas zewnętrznego audytu bezpieczeństwa PHP programista zauważył problem z obsługą braku pamięci. Nie znalazł wtedy sposobu, żeby go wykorzystać.
Calif
Ryan Austin z firmy Calif, z pomocą modelu AI, znajduje sposób na przejęcie serwera i 11 sierpnia po cichu zgłasza go zespołowi PHP. Trzy dni później przekazuje działający dowód.
Wiz
Badacze firmy Wiz niezależnie trafiają na te same błędy, pokazują przejęcie WordPressa i Drupala, a 24 sierpnia zgłaszają kolejne sposoby ataku.
OpenAI
OpenAI zgłasza następne warianty. Twórcy PHP pracują nad łatką i przekazują ją wcześniej dystrybucjom systemów i dostawcom długiego wsparcia.
Amazon
Pułapki Amazona (serwery udające ofiary) rejestrują pierwsze próby wykorzystania luki, jeszcze przed publikacją. Nie wiadomo, czy były skuteczne.
przeciek
Numery CVE zaczynają krążyć po forach. Szczegóły techniczne nie wyciekają, ale zespół PHP publikuje zapowiedź i przyspiesza wydanie poprawki o dobę.
PHP
Wychodzą wersje 8.5.12, 8.4.27, 8.3.36 i 8.2.35. Tego samego dnia ostrzegają CERT Polska, brytyjskie NCSC i amerykańska CISA. Cloudflare od rana blokuje znane wzorce ataku.
gov.pl
Pełnomocnik Rządu do spraw Cyberbezpieczeństwa zaleca natychmiastową aktualizację. Firmy hostingowe kończą instalować poprawki na swoich serwerach.
Ciekawostka, która dużo mówi o 2026 roku: oba zespoły badaczy znalazły luki z pomocą sztucznej inteligencji. Te same narzędzia mają też przestępcy. Dlatego czas od publikacji luki do pierwszych ataków liczy się dziś w godzinach, nie w tygodniach.
Zdalne wykonanie kodu oznacza, że napastnik może zrobić na serwerze mniej więcej to samo, co sama strona: czytać jej pliki i bazę danych, zmieniać je i dodawać nowe. Badacze pokazali też, że da się odczytać pamięć serwera, w której bywają hasła i klucze do usług. Oto, co to mogło oznaczać w praktyce.
0.0/ 10
Pierwsze przecieki mówiły o 10 na 10, ale twórcy PHP sprostowali: 9,2. Tak czy inaczej to najwyższa kategoria.
Dane klientów z formularzy i zamówień, hasło do bazy danych, klucze do płatności i poczty zapisane na serwerze.
Dla Ciebie: wyciek danych osobowych, który trzeba zgłosić do UODO w ciągu 72 godzin.
Ukryty skrypt w formularzu zamówienia, który po cichu kopiuje dane kart wpisywane przez klientów.
Dla Ciebie: klienci tracą pieniądze, a Ty ich zaufanie.
Część gości, często tylko ci z Google albo z telefonów, trafia na fałszywy sklep lub stronę z wirusem.
Dla Ciebie: czerwone ostrzeżenie w przeglądarce zamiast Twojej strony.
Tysiące ukrytych podstron z reklamami leków, kasyn albo podróbek, podpiętych pod Twoją domenę.
Dla Ciebie: spadek w wynikach, zwykle zauważony dopiero po tygodniach.
Serwer zaczyna rozsyłać spam i fałszywe wiadomości podszywające się pod banki czy kurierów.
Dla Ciebie: Twoje zwykłe maile zaczynają lądować u klientów w spamie.
Atak typu ransomware: pliki strony zostają zaszyfrowane albo usunięte, a przestępca żąda okupu.
Dla Ciebie: strona nie działa, dopóki nie przywrócisz kopii zapasowej.
To scenariusze możliwe, a nie opis tego, co się na pewno wydarzyło. Na dzień 22 października 2026 Amazon, Cloudflare i VulnCheck potwierdzają próby ataków, część z nich nieudanych. Nikt nie podał wiarygodnej liczby przejętych stron. Uczciwie: jeśli hosting załatał serwer w ciągu doby, Twoja strona najpewniej nie ucierpiała. Jeśli nie wiesz, czy to zrobił, warto to sprawdzić.
Krótko: prawie wszystkich, którzy mają stronę na PHP. Nie miało znaczenia, czy to WordPress, Joomla, PrestaShop, czy własny sklep, ani jaki konkretnie serwer stoi pod spodem. Podatna była każda instalacja PHP, która odpowiada na zapytania z internetu. Według twórców PHP luka sięga co najmniej wersji 5.4 sprzed ponad dekady, a CERT Polska ostrzegał przed wszystkimi wersjami od 5.0.
Co musisz zrobić sam, zależy od rodzaju serwera. Jeśli masz zwykły hosting (współdzielony, z panelem), PHP aktualizuje firma hostingowa i większość zrobiła to do 22 października. Jeśli masz własny serwer VPS albo dedykowany, aktualizacja należy do Ciebie lub do osoby, która go dla Ciebie prowadzi. Strony zbudowane w kreatorach typu Wix czy Shopify nie działają na Twoim PHP, więc tu nic nie robisz.
Wystarczy jedna liczba: pełna wersja PHP, na której działa Twoja strona, na przykład 8.3.36. Każda gałąź PHP (8.2, 8.3, 8.4, 8.5) dostała własną poprawkę, więc liczy się ostatnia część numeru. Wpisz swoją wersję, a powiem Ci, co oznacza. Gdzie ją znaleźć, pokazuję zaraz pod spodem.
Przykłady:
| Gałąź | Bezpieczna od | Uwagi |
|---|---|---|
| PHP 8.5 | 8.5.12 | najnowsza |
| PHP 8.4 | 8.4.27 | |
| PHP 8.3 | 8.3.36 | |
| PHP 8.2 | 8.2.35 | ostatnia gałąź z oficjalną poprawką |
| PHP 8.1 | brak | tylko łatka od dostawcy systemu |
| PHP 8.0 | brak | tylko łatka od dostawcy systemu |
| PHP 7.4 | brak | tylko łatka od dostawcy systemu |
Masz trzy drogi. Pierwsza zajmuje 30 sekund i wystarczy do niej login do WordPressa. Jeśli go nie masz albo strona nie jest na WordPressie, skorzystaj z drugiej lub trzeciej.
Zaloguj się jako administrator i przejdź do:
NarzędziaKondycja witrynyInformacjeSerwer
W niektórych wersjach ekran nazywa się „Zdrowie witryny” albo „Stan witryny”. Rozwiń sekcję „Serwer” i znajdź wiersz „Wersja PHP”.
W cPanelu szukaj ikony „Wybierz wersję PHP” (Select PHP Version) albo „MultiPHP Manager”. W innych panelach zwykle: ustawienia strony, a w nich PHP.
cPanelOprogramowanieWybierz wersję PHP
Uwaga: panel często pokazuje tylko gałąź, na przykład 8.3, bez ostatniej liczby. Pełny numer zobaczysz w WordPressie albo dostaniesz od hostingu.
Skopiuj tę wiadomość i wyślij ją do obsługi hostingu, najlepiej z adresu, który masz podany na koncie. To normalne pytanie, każdy dobry hosting odpowie na nie w kilka godzin.
Dzień dobry, czy PHP, na którym działa moja strona (domena: twojafirma.pl), ma już poprawki luk CVE-2026-109618 i CVE-2026-109619 (PHP2Shell)? Proszę o podanie pełnej wersji PHP i potwierdzenie, że po aktualizacji procesy PHP zostały zrestartowane. Dziękuję i pozdrawiam
Pytanie o restart nie jest przesadą. PHP działa w procesach, które potrafią pracować tygodniami. Dopóki ich nie uruchomi się ponownie, część z nich może nadal używać starej, dziurawej wersji.
Sama aktualizacja zamyka drzwi, ale nie mówi, czy ktoś nie wszedł wcześniej. Przejdź tę krótką listę. Żaden z punktów nie wymaga umiejętności technicznych, a całość zajmie kwadrans. Odhaczaj to, co sprawdziłeś i jest w porządku.
0 / 7
Odhacz to, co sprawdziłeś i jest w porządku. Lista zapisuje się w tej przeglądarce.
W WordPressie otwórz Użytkownicy i wybierz filtr „Administrator”. Każde konto, którego nie rozpoznajesz, to sygnał alarmowy.
Wejdź na nią z wyników wyszukiwania na telefonie. Część złośliwych przekierowań działa tylko dla gości z Google, a nie dla właściciela.
W Search Console otwórz Bezpieczeństwo i ręczne działania, a potem Problemy dotyczące bezpieczeństwa. Powinno być pusto.
Wpisz w wyszukiwarkę site:twojadomena.pl i przejrzyj wyniki. Teksty po japońsku, reklamy leków albo kasyn to znak spamu.
Przejrzyj listę wtyczek. Każda, której nie instalowałeś Ty ani Twój webmaster, wymaga wyjaśnienia.
Klienci nie zgłaszają, że Twoje maile trafiają do spamu, a hosting nie ostrzega o masowej wysyłce z serwera.
Sprawdź datę ostatniej kopii strony. Jeśli coś pójdzie nie tak, to Twoja droga powrotu.
Coś się nie zgadza? Nie usuwaj niczego na własną rękę, bo zatrzesz ślady. Napisz do hostingu albo do osoby, która opiekuje się stroną. Potem: zmiana wszystkich haseł (WordPress, hosting, baza danych, poczta), przywrócenie czystej kopii, aktualizacja i prośba do Google o ponowne sprawdzenie strony. Jeśli mogły wyciec dane klientów, masz 72 godziny na zgłoszenie do UODO. Próby włamania możesz też zgłosić do CERT Polska.
Żadne z nich nie powie Ci, czy PHP jest załatany, bo tego nie widać z zewnątrz. Pokażą za to, czy strona nie została już zainfekowana. Wszystkie są darmowe.
Sprawdza, czy Google nie oznaczył Twojej strony jako niebezpiecznej. To ta sama baza, z której korzystają Chrome i Firefox.
Skanuje publiczne strony w poszukiwaniu złośliwego kodu, spamu i przekierowań. Nie widzi plików na serwerze.
Wtyczka do WordPressa, która porównuje pliki strony z oryginałami i wyłapuje podejrzane zmiany.
Panel od Google dla właścicieli stron. Wyśle Ci maila, gdy wykryje włamanie lub spam na Twojej domenie.
Chcesz też sprawdzić szybkość, błędy i widoczność w Google? Opisałem to w checkliście audytu SEO.
Strony moich klientów działają na serwerze, którym się opiekuję. 21 października, jeszcze tego samego dnia, zabezpieczyliśmy go regułami, które blokują znane próby ataku, a 22 października zainstalowaliśmy oficjalną poprawkę PHP. Klienci dostali krótką wiadomość, że wszystko jest w porządku i nie muszą nic robić.
Nie piszę tego, żeby się chwalić. Tak po prostu powinno wyglądać utrzymanie strony: Ty prowadzisz firmę, a o takie rzeczy dba ktoś inny. Z oczywistych powodów nie opisuję tu szczegółów konfiguracji serwera. Jeśli Twój hosting do tej pory nic nie napisał, to dobry moment, żeby zapytać.
To nazwa dwóch krytycznych luk w PHP, oznaczonych jako CVE-2026-109618 i CVE-2026-109619, załatanych 21 października 2026. Pozwalały wykonać na serwerze obce polecenie przez specjalnie przygotowane zapytanie z internetu, bez logowania i bez hasła. Twórcy PHP ocenili je na 9,2 w 10-punktowej skali CVSS.
Jeśli działa na PHP w wersji niższej niż 8.5.12, 8.4.27, 8.3.36 lub 8.2.35 (w swojej gałęzi) i hosting nie wgrał łatki od dostawcy systemu, to tak. Dotyczyło to praktycznie każdego WordPressa, niezależnie od motywu i wtyczek. Większość hostingów załatała serwery do 22 października.
Na zwykłym hostingu nie: robi to firma hostingowa. Warto jednak sprawdzić wersję albo zapytać hosting. Na własnym serwerze VPS lub dedykowanym aktualizacja należy do Ciebie lub osoby, która go prowadzi.
W WordPressie wejdź w Narzędzia, Kondycja witryny, Informacje i rozwiń sekcję Serwer. Wiersz Wersja PHP pokazuje pełny numer. Możesz też sprawdzić to w panelu hostingu albo zapytać obsługę hostingu.
Nie. Luka była w PHP, czyli w oprogramowaniu serwera pod WordPressem. Aktualizacja WordPressa jej nie usuwa, potrzebna jest nowa wersja PHP na serwerze.
Próby ataków zarejestrowano od 17 października, ale nie ma potwierdzonej liczby udanych włamań. Jeśli hosting załatał serwer szybko, ryzyko jest niskie. Dla pewności sprawdź oznaki włamania: nowych administratorów, nieznane wtyczki, obce podstrony w Google i komunikaty w Search Console.
Częściowo. Cloudflare i niektóre hostingi szybko dodały reguły blokujące znane ataki, co dało czas na aktualizację. Twórcy PHP podkreślają jednak, że jedyną pełną ochroną jest instalacja poprawionej wersji PHP.
Hosting WordPress u mnie to aktualizacje serwera, codzienne kopie i SSL w cenie, 250 zł za rok. Gdy pojawi się kolejna luka, dostaniesz wiadomość, a nie zadanie do zrobienia.
Przeniesienie strony gratis. Bez umowy na lata.

22 października 2026
Jak zrobić audyt SEO strony za darmo? 20 punktów w 15 minut: indeksowanie, treść, szybkość, bezpieczeństwo, widoczność lokalna…

22 października 2026
Audyt strony prostym językiem, odpowiedzi na opinie w Google, mapa pozycji, faktury z KSeF i generator QR w…

16 października 2026
Ile kosztuje landing page, strona firmowa i sklep internetowy w 2026 roku? Widełki cen na rynku, moje stałe…
Spis treści